niedziela, 30 września 2012

83.

Śniadanie po bieganiu :
bułka fitness z sałatą, serem żółtym, pomidorem, bazylią i pieprzem
(Fitness bun with lettuce, cheese, tomato, basil and pepper)
a do tego były 2 parówko- białe kiełbaski z ketchupem : )

17 komentarzy:

  1. Dawno nie jadłam takiego śniadania ;) Smakowite.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pycha!
    Nawet nie wiesz, jak ci zazdroszczę, że możesz biegać i ćwiczyć, i potem pozwolić sobie na więcej jedzenia...

    sniadaniowy-zawrot-glowy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. kanapeczki wyglądają uroczo;p pyszności

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak dawno już nie jadłam takiej bułeczki z serem, a szkoda, chyba pora to znienić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jak ja dawno nie jadłam takich kanapek! idę do kuchni sobie zrobic, narobiłaś mi smaka:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam ser żółty z pomidorem! Pyszne, zdrowe i kolorowe kanapki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam te bułki fitness!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. takie kanapeczki robiłam dziś mamusi ,pycha ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam takie dodatki na pieczywie! mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podziwiam za poranne biegi, pyszne kanapki:)

    OdpowiedzUsuń