piątek, 29 marca 2013

165.

omlet z jabłkiem, kokosowym serkiem wiejskim, dżemem śliwkowym i bananem
(omelet with apple, coconut cottage cheese, plum jam and banana)

Śniadanie po 6 km biegu, dzisiaj było bardzo ciężko wiatr tak wiał, że czułam się jakbym stała w miejscu :)

26 komentarzy:

  1. Ale ładnie wygląda. :)
    Biegałaś na czczo? Ja nie wiem, czy dałabym radę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, przed bieganiem zjadłam banana :D

      Usuń
  2. kokosowy serek wiejski? Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  3. pyszny, wypakowany dodatkami omlet :D tylko dla mnie bez wiejskiego ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie śniadanie po biegu z pewnością zaspokoiło głód! :)) Bananik! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Mniam! Zabieram ten omlet! *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. przepysznie wygląda, i te dodatki super - kokosowy wiejski <3 mniam ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. rany, dżemik, kokosowy serek wiejski... <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Dokładnie w trakcie biegu czułam się identycznie!
    Omlecik pyszka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Powideł nie lubię ale reszta pyycha :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie wygląda taki dwukolorowy omlet! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale mi narobiłaś ochoty na omlet, pycha!

    OdpowiedzUsuń
  12. Boskie ten omlecior :D Tyle pysznych dodatków!
    Bieganie przy wietrze jest bardzo ciężkie.. też przed wczoraj biegłam w wiatrzysko i dokładnie czułam się tak samo ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. w obecnych warunkach to podziwiam za każdy bieg:D
    podoba mi się bardzo ten omlet, nie pogardziłabym takim:D

    OdpowiedzUsuń
  14. ja nie lubię biegać, jakoś wolę inne formy ruchu ;) ale każda jest pożyteczna przecież!

    śniadanie wspaniale kuszące :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chętnie zjadłabym taki omlecik ;d

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam omlety, są bardzo sycące ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Apetyczny :D zostawiam Ci plasterki banana, a resztę kradnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kokosowy serek wiejski? A to ci pychotka :)

    OdpowiedzUsuń